RSS
środa, 23 maja 2007
Karola Olgierda Borhardt

„Postać jak z kart powieści Karola Olgierda Borharda ( kto nie czytał niech się nie przyznaje, bo to wstyd mieszkać nad morzem i nie znać Borharda)”

 

Taki tekst możemy przeczytać w czyś, co się zwie „Rzecz Kołobrzeska”

 

Tak to prawda wstyd nie znać Karola Olgierda Borhardta, bo tak poprawnie się pisze nazwisko kapitana.

 

21:41, edward.bernatowicz
Link Komentarze (1) »
wtorek, 01 maja 2007
NIECH SIĘ ŚWIĘCI 1 MAJA ???
08:49, edward.bernatowicz
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 05 kwietnia 2007
Gdzie są groby niemieckich żołnierzy?

„Spotkanie Prezydenta z przedstawicielami niemieckiego stowarzyszenia opiekującego się grobami żołnierzy poległych na terenie Polski. W dniu 04.04.2007 r. Prezydent Miasta Janusz Gromek spotkał się z z przedstawicielami niemieckiego stowarzyszenia opiekującego się grobami żołnierzy poległych na terenie Polski. W spotkaniu udział wzięli także Przewodnicząca Rady Miasta Urszula Dżega-Matuszczak oraz pan Alex Lubawiński. Goście przedstawili swoje wrażenia z podróży po Polsce oraz cele i sposoby działalności swojego stowarzyszenia. Prezydent odpowiadał na pytania dotyczące historii Kołobrzegu oraz współpracy zagranicznej z miastami partnerskimi”

           

Taką informację ostatnio przeczytałem na stronie naszego miasta. Moje szare komórki mózgowe, z których jeszcze nie uleciały informacje o rocznicy walk o Kołobrzeg, zaczęły z tą informacją tworzyć połączenia logiczne, wynikiem tego mózg mój opanowały dziwne pytania.

1.     Gdzie są pochowani niemieccy żołnierze, którzy zginęli w obronie Kolbergu?

2.     Ilu ich było?

3.     Jakie ich nazwiska?

Bo patrząc na te prawie tysiąc trzysta polskich grobów na cmentarzu w Zieleniewie, odnosi się wrażenie, że nie polegli oni w walce, ale zostali wymordowani przez jakiś nieznanych niemieckich żołnierzy, którzy bezpiecznie, w całości, ewakuowali się.

4   A może to sowieccy dowódcy wysyłali polskich żołnierzy na bezzasadną śmierć?

Na Monte Casino jednym z dowodów heroizmu polskich żołnierzy jest cmentarz poległych żołnierzy niemieckich, a w Kołobrzegu?

18:49, edward.bernatowicz
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 29 marca 2007
Rdza żre historię

„W dniu 27.03.2007 roku odbyło się posiedzenie Rady Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu w którym uczestniczył Starosta Kołobrzeski Artur Mackiewicz. Spotkanie dotyczyło funkcjonowania Muzeum Oręża Polskiego oraz ewentualnego przeniesienia siedziby placówki w inne miejsce.”

Taką informację dostrzegłem na stronie internetowej powiatu kołobrzeskiego, zainteresowała mnie informacja o przeniesieniu muzeum. Choć nie myślę kategoriami powiatu i gminy, ale po prostu myślę. W mym myśleniu wylęgło się pytanie

    1 Dlaczego nie przenieść muzeum na teren byłych koszar na Jedności? Zabytkowy kompleks garaży aż się prosi by powstawiać tam eksponaty w ich „naturalnym środowisku” a w części budynków przeznaczonych na tak zwaną Akademię Medialną pozostałe eksponaty, odkryta spod asfaltu stara jezdnia brukowana przy garażach, dopełniłaby historycznej całości, byłoby to również dobre miejsce na pozostałe duże eksponaty.

        Mam świadomość, że koszary są miasta a muzeum powiatu, ale jak mówią mieszkańcy naszego miasta, IQ obecnego Pana Prezydenta i obecnego Pana Starosty jest na tyle wysokie, że są w stanie zrealizować to, co przedtem było poza zasięgiem możliwości naszych samorządowców.

Na zakończenie:

       Turysta przechodzi obok obecnego muzeum (właściwie cała ta budowla jest typowym przykładem jak budownictwo socjalistyczne może zbezcześcić starą zabytkową kamieniczkę)

      - Co to za dźwięki? – pyta kołobrzeżanina, słysząc ciche, chrum, chrum, chram, chram.

      - Eee, nic takiego. To tylko rdza żre ten złom historyczny. – Odpowiedział zapytany.

15:02, edward.bernatowicz
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 marca 2007
Regionalne-Bałtyckie Centrum Kultury

„Wczoraj o godz. 15:00 w małej sali konferencyjnej odbyło się zwołane przez Prezydenta Janusza Gromka spotkanie w sprawie budowy Regionalnego Centrum Kultury, które ma się mieścić w budynku dawnego Kina Kalmar. W spotkaniu udział wzięli urzędnicy, radni Rady Miasta, architekci i dziennikarze. Dyskusja toczyła się wokół problemu związanego z nierozstrzygniętym przetargiem na Regionalne Centrum Kultury, na które jak się okazuje (głównie z uwagi za gwałtowny wzrost cen na rynku budowlanym) brakuje około 5,5 miliona złotych. Prezydent w najbliższych dniach wyjedzie do Szczecina i spotka się w tej sprawie z Marszałkiem. Rozważano także możliwość pomocy ze strony Premiera RP. Problem jest duży z uwagi na fakt, iż w przypadku zaniechania realizacji inwestycji, Miasto traci przyznane dofinansowanie”

Takie treści notatka znalazła się na stronie internetowej miasta Kołobrzeg na innej kołobrzeskiej stronie znalazłem notatkę

„Na początku wszyscy, którzy przyszli na zebranie do sali konferencyjnej Urzędu Miasta musieli odpowiedzieć sobie na pytanie czy w ogóle Kołobrzeg potrzebuje Regionalnego Centrum Kultury, które ma powstać w miejscu starego Kalmara. Gdy radni i urzędnicy odpowiedzieli, że tak, zaczęło się szukanie pieniędzy na jego budowę. Ale jak by nie liczyli, to i tak na koniec okazywało się, że brakuje około 10 milionów, by wybudować całość.”

Ucieszyło się serce moje taką informacją, bo jako zwykły zjadacz emeryckiego chleba i logicznie myślący (tak mi się wydaje). Takie centrum czy Regionalne czy też Bałtyckie wychodziłoby naprzeciw temu, co nazywamy „Europejska turystyka kulturowa” pomimo pozorów ziemia kołobrzesko-koszalińska posiada dużo unikalnych zabytków głównie sakralnych, co zauważył arcybiskup Nycz.

Inny aspekt to zjawisko „sztuka podąża tam gdzie są ludzie”, co daje się zauważyć w kurortach europejskich gdzie są organizowane, w sezonie, wystawy dzieł sztuki przez renomowane muzea światowe.

KOŁOBRZEG SKAZANY JEST NA SUKCES

i jest kwestia czasu i skuteczności władz lokalnych a nasze miasto będzie porównywalne z kurortami europejskimi.

Co to ma wspólnego z Regionalnym (Bałtyckim) Centrum Kultury?

Według mnie ma.

     Jestem ciekaw, czy ten wielomilionowy obiekt uwzględnia takie warunki techniczne, bezpiecznej galerii, spełniające wymogi organizowania tam wystaw dzieł sztuki z pierwszych stron światowych katalogów sztuki?

    Czy są na ten temat naukowe opinie kompetentnych osób?

    Czy tylko powiatowo-gminne chciejstwo?

 

15:08, edward.bernatowicz
Link Dodaj komentarz »
środa, 21 marca 2007
Związek Byłych Kołobrzeżan

            „W dniu 19.03.2007 r. Prezydent Miasta Janusz Gromek spotkał się z przedstawicielami niemieckiego Związku Byłych Kołobrzeżan. W spotkaniu udział wzięli także Przewodnicząca Rady Miasta Urszula Dżega - Matuszczak, Zastępca Prezydenta Bernard Mielcarek, Wicestarosta Jerzy Kołakowski oraz pułkownik Zenon Stein. Przewodniczący Związku Pan Ernst Schroeder zaproponował rozważenie przystąpienia Kołobrzegu do Związku Miast Hanzeatyckich. Przedstawił zasadę funkcjonowania "Hanzy" i korzyści płynące z bycia jej członkiem. Prezydent z zainteresowaniem odniósł się do propozycji. Ponadto pan Ernst Schroeder poprosił Prezydenta o spotkanie z grupą trzydziestu osób, dawnych mieszkańców naszego regionu, które przyjadą na początku października do Kołobrzegu. Spotkanie ustalono na 7 października 2007 r.”

            Takiej treści informacja ukazała się na stronie miasta Kołobrzeg. Ucieszyłem się, wszak jesteśmy Europejczykami, lecz po chwili zaczęły dręczyć pytania:

  1. Jaki jest stosunek Związku Byłych Kołobrzeżan do roszczeń o mienie pozostawione w Kolbergu?

  2. Ilu członków ZBK działa w niemieckich stowarzyszeniach roszczeniowych?

  3. Czy na spotkaniu 7 października 2007 roku, jego uczestnicy stwierdzą jednoznacznie, że nie roszczą pretensji o mienie pozostawione w naszym mieście?

Panie Prezydencie Miasta Kołobrzeg, Panie Starosto, sądzę, że te pytania i wątpliwości należy wyjaśnić.

15:57, edward.bernatowicz
Link Dodaj komentarz »